
Nie miałam szczęścia w miłości przez to z czasem trudno było mi komuś bezgranicznie zaufać, aż spotkałam wspaniałego faceta tak cały czas myślałam... i że wiemy o sobie wszystko! nie mamy przed sobą tajemnic.. on twierdzi, że o wszystkim mi mówi, jest szczery, wierny itd.
Zaufałam mu bezgranicznie! i było naprawdę wspaniale do czasu.. aż przypadkiem dowiedziałam się że wcale nie mówi mi o wszystkim.. i na dodatek nie potrafi się do tego przyznać...