
Witam, to mój pierwszy post tutaj, jeżeli mój wpis będzie jakoś mijał się z przyjętą tu normą, poprawcie mnie. Czuje się troszkę oszukany? Nie, to może za duże słowo. Otóż moja dziewczyna ma sesje, rozumiem to. Naprawdę, szkoda mi, jest taka zmęczona. Tylko... my praktycznie teraz nie rozmawiamy, nawet 10 minut dziennie. Nic. Kompletnie, czuje się jakby oszołomiony. Nie wiem co robić. Wiecie, ciągły kontakt, (oczywiście w zdrowych ilościach, potrzebny jest też czas na wszystko inne), ale rozumiecie mnie na pewno, jakaś rozmowa, jak się czujesz, etc.