Tak tak, zawiodłam się na nim... Bo mnie rzuca codziennie, bo mi każe pisać, bo mnie zdradza, bo mówi że nie wiem jak założyć konto, bo chce żebym mu naprawiła komputer, bo wszystko to podobno moja wina... Ach... Idę się zawieść na śmierć...
Ciekawe czy będzie po mnie płakał.... :-P
zawiodlem sie na nim... zepsul mi niedziele... zepsul mi humor.. zlamal serce... nie lubie go... mysle ze to juz koniec naszej przyjazni.. naszej milosci... żegnaj :-)