listopad, 2011

Nieudacznica życiowa

Zawiedzeni sobą

Witam wszystkich zawiedzionych sobą, swoim życiem...
Od ładnych paru lat nie potrafie nic zrobić tak żeby było dobrze, nie potrafie zmobilizowac się żeby osiągnąć zamierzony cel co jest przyczyną mojej ciągłej depresji i wszystkich porażek życiowych.

Jestem studenktą I roku na Admininistracji. Jest to drugi kierunek jaki zaczynam bo pierwszy poje*ałam mimo tego, że był tym wymarzonym... Czemu to zrobiłam ? Nie wiem ... Uczelnia zła, ludzie z grupy źli, wykładowcy jeszcze gorsi .... Niestety naburmuszyłam się jak dziecko i uciekłam.

Zawiedzony swoim życiem.

 Zawiedzeni czym innym

Moje całe życie wydaje się bez sensu. Nic nie idzie dobrze. Czasem zdarza się coś lepszego (np: 3x pierwsze miejsce z języka angielskiego z nagroda 1000zl stypendium, dobrze narysowany rysunek i inne miłe drobne rzeczy które się przytrafiają), ale to nie liczne przypadki. Od samego małego miałem przekichane. Pamiętam jakby to było wczoraj jak zacząłem być workiem do bicia. Od pierwszej klasy podstawówki byłem tym gorszym. Nikt mnie nie chciał w drużynie, nie dawano mi się wykazać, strasznie mnie nękano.