czy w Krakowie są normalne firmy?
Witam! Może ktoś ma podobnie jak ja i chciałby się podzielić ze mną swoimi doświadczeniami. Skończyłem studia wyższe ekonomiczne; chciałem rozwijać karierę w bankowości, ale losy potoczyły się inaczej. Pracowałem rok w korporacji, która oprócz powiedzmy niezłej pensji i ciekawych dodatków nie dawała nic - ani wiedzy ani perspektyw. Od dwóch lat pracuję w księgowości w firmie produkcyjnej. Pensja i inne benefity żadna rewelacja, jedyne co dobre to duży łyk prawdziwej wiedzy na temat księgowości. Atmosfera niestety pozostawia bardzo wiele do życzenia - ogólny nastrój nieufności, zawiści i chamstwa. Struktura hierarchi w firmie bardzo rozbudowana, jednak wszystkie ciekawe stanowiska zajętę, więc możliwości awansu póki co właściwie zerowe. A kiedy człowiek chce się wykazać i wyraża zainteresowanie innymi działkami, ludzie są wyjątkowo niechętni do nawet pokazania czegokolwiek, bo jak jedna powiedziała: "sorry, ale boję się, że mnie stąd wygryziesz..." - no i bądź tu człowieku kreatywny, ciekawy nowych zadań i głodny wiedzy - nic, zero!
Czy w Krakowie są jeszcze jakieś normalne firmy, gdzie naprawdę można się dużo nauczyć w tej dziedzinie, gdzie są normalni ludzie i realne szanse na jakiś awans? Nie mówię od razu, ale ile można pracować na jednym stanowisku bez żadnych pespektyw dla siebie?
