Mam dość
dlaczego życie jest takie wstrętne? wali mi się cały świat..
staram sie być optymistką, ale się nie da.. Nie mam już siły.. kopniak z każdej strony.. co robić? co zrobić zeby los się odwrócil.. moim oczom brakuje łez.. jest mi za cięzko i nie chce sie nic.. brak jakichkolwiek planów, bo po co je miec jak i tak nie wychodzą.. co dalej?? tak czasami myślę czy nie zakończyć wszystkiego i nie zacząć od nowa.. takie nowe zycie.. ale czy to nie okaże się porażką.. o ile łatwiej by było wiedzieć jakie decyzje powinno się podjąć, aby nie meczyc sie z rzeczywistoscia..
Wypalam się jak świeca.. Czuję się jak obca.. ludzie dookoła,a jednak sama jak palec..
Czasami myślę o założeniu dziennika, ale boje się, że sama się przerażę po przeczytaniu go.. to jest jak zły sen, który się nie kończy.. Tracę wiarę, w to że będzie lepiej.. chyba nie będzie..
jestem skazana na porażkę..nie mogę się ucieszyć z niczego.. niczym, nikim.. u mnie słowo radość powinno zostać wykreślone ze słownika.. nikomu nie mogę tego napisać.. jako dobrze, że jest internet.. ,,Kiedy powiem sobie dość, a ja wiem, że to już niedługo, kiedy odejść ze chce stąd(...)odejdę cicho bo tak chcę.."
Może nie warto kochać.. nie warto się starać..może człowiek powinien być sam.. samemu jest ciężko, we dwoje w cale nie łatwiej..

boże mam tak samo jak ty identycznie się czuje!!
mam dziennik załóż sobie ulży ci mi pomogło!
pozdrawiam