Witam, jestem tutaj nowym użytkownikiem. Choć powinienem teraz się uczyć nie jestem w stanie tego robić. Wewnątrz mnie snuje się wciąż myśl że jestem do niczego, nic mi ostatnio nie wychodzi, nie miałem normalnych Świąt bo ciągle studia przesłaniają cały wolny mój czas. Ostatnio coraz częściej myślę że gdyby mnie nie było miałbym spokój. Nie chciałbym by rodzice byli smutni choć i to obecnie jest na drugim planie bo nie potrafię niczego zaliczyć. Wszyscy brną do przodu a ja, ten w tyle.