Zawiedzeni czym innym

Zawiedzony swoim życiem.

 Zawiedzeni czym innym

Moje całe życie wydaje się bez sensu. Nic nie idzie dobrze. Czasem zdarza się coś lepszego (np: 3x pierwsze miejsce z języka angielskiego z nagroda 1000zl stypendium, dobrze narysowany rysunek i inne miłe drobne rzeczy które się przytrafiają), ale to nie liczne przypadki. Od samego małego miałem przekichane. Pamiętam jakby to było wczoraj jak zacząłem być workiem do bicia. Od pierwszej klasy podstawówki byłem tym gorszym. Nikt mnie nie chciał w drużynie, nie dawano mi się wykazać, strasznie mnie nękano.

zawiedzony

 Zawiedzeni czym innym

Witam. Mam 22 lata. Miałem pracę, którą straciłem, teraz na rok wyjeżdżam za granice i niby wszystko pięknie bo zarobie trochę kasy i będzie lepiej. Miałem dziewczynę, którą kochałem (w sumie to nadal ją kocham, ale chyba samemu przed sobą mi ciężko się do tego przyznać, tym bardziej, że wyjeżdżam) teraz jesteśmy przyjaciółmi (którymi byliśmy zresztą przed zostaniem parą) i właśnie dzisiaj na osobie, na której mi zależy się zawiodłem.

naiwna

 Zawiedzeni czym innym

Dlaczego jedni maja szczescie w milosci ,a inni nie?
niestety należę do tych drugich. zawsze gdy wpadl mi w oko jakiś chłopak to albo zajety ,albo skonczony palant albo po prostu nie odwzajemniał mojego uczucia.

Nieszczęście na zawołanie.

 Zawiedzeni czym innym

Witam serdecznie zarówno wszystkich zawiedzionych jak i tych którzy śpieszą nam z dobrą radą. Mam na imie Anna, mam 36 lat, jestem rozwiedziona, mam dwoje dzieci z różnych związków w tym jedno (córeczkę) z obecnego wiązku z młodszym od siebie o 7 lat partnerem. I wszystko by było w porządku gdyby nie fakt że uwielbiam być nieszczęśliwa. Brzmi absurdalnie,ale niestety tak jest i jest to mój ogromny problem z którym walczę,a raczej walczę ze wszystkimi którzy mnie kochają i których ja kocham.

Moj komputer

 Zawiedzeni czym innym

zawiodlem sie na nim... zepsul mi niedziele... zepsul mi humor.. zlamal serce... nie lubie go... mysle ze to juz koniec naszej przyjazni.. naszej milosci... żegnaj :-)

zawiedzony wszystkim

 Zawiedzeni czym innym

jestem zawiedziony juz chyba wszystkim na tym forum jest zbyt mało kategorii nie chce mi sie zyć nie chce mi sie tego pisać ale jak juz sie tu zarejestrowałem to chociaz to wykozystam ale jak komp mi sie znowu zwiesi to juz nic nie będe pisał w sumie zastanawiam sie po co tu pisać niczego to nie zmieniniema takiej osoby na świecie która potrafi mi pomóc jestem przegrańcem juz tyle razy próbowałem powstać z dołka ale zawsze ktoś kopie mnie w dupe i padam na glebe i po co znowu mam wstawać i próbować jak wiadomo co sie stanie dalej niewiem czemu ale jakaś niewidzialna siła

Koleżanka

 Zawiedzeni czym innym

Parę dni temu zawiodłam się na koleżance z LO .

Subskrybuj zawartość