Kobieta,twór niezrozumialny

Zawiedzeni partnerem

Chyba stary już jestem,więc i wywód mój obszerny.
Jestem żonaty z dziewczyną 7 lat młodszą ode mnie.Mamy dwójkę,prawie dorosłych już dzieci.
Na przestrzeni 28-miu lat wspólnego życia,udało się nam dotrwać w miarę dobrze jeśli rozpatrywać :wychowanie dzieci,osiągnięcie jako takiego statutu majątkowego,ułożenia bytu.
To ja bylem tym,który grał "pierwsze skrzypce".Kilka lat temu.żona postanowiła nieco się usamodzielnić.Poszła do pracy, zrobiła prawo jazdy,założyła sobie swoje konto w banku...
Nawet byłem zadowolony,że w końcu staje się kobietą spełnioną.Tak mi się wydawało.Gdy założyła sobie spiralkę tłumacząc to zaburzeniami hormonalnymi,byłem kontent po raz wtóry.No,nic więcej nie potrzeba facetowi-wspaniała rodzina ,bzykanie co noc bez ograniczeń.Nie napisałem wcześniej,że moja żona jest śliczna,zgrabną,seksowną kobitką.
Ale,niestety-skończylo się.Najpierw skończyło się dotykanie,przytulanie.później skończył się seks,wspólne spanie.
Wakacje osobno,weekendy osobno.Zawsze tłumaczenie obowiązkami służbowymi,pracą.Zapytałem się wprost,czy ma kogoś innego?Odpowiedziała,że nie.Że po prostu nie ma już ochoty na seks.Może głupi jestem,ale uwierzyłem.
Tak trzy lata.

Zupełnie przypadkowo,poznałem kobietę,w/g mnie "z klasą."Rozwiedzioną.Nauczycielkę.Wydawać by się mogło osobę w pełni etyczną.
Bezwiednie zakochuję się w Niej.Wiem,że to infantylne i szczeniackie, ale tak jest.
Ja z Warzszawy,ona z Małopolskiego.
Mam kochankę.
Jeżdżę do niej.
Moja żona mówi mi wprost,że dla niej najważniejsze jest zachowanie status quo małżeństwa i mogę robić co mi się podoba jeśli chodzi o moje potrzeby seksualne.
Po kolejnej,upojnej (z mojego punktu widzenia) wizycie,przestaje odbierac telefon,odpowiada zdawkowo na nie które maile,pisząc,że jej już się nie chce.
Boże Święty.Czy to ze mną coś nie tak?
Wiem,że nie jestem Adonisem,ale jestem facetem"do rzeczy'.
Czytam na forach,że dominuje sytuacja odwrotna.Ona chce,a on jakiś lewy.A tu akurat odwrotnie.
Pytam się dlaczego?
Dlaczego gdy dajesz jej wszystko,ona to bierze i mówi spadaj?
Dlaczego miłość jest rozdawana indywidualnie?Pary zdarzają się niezmiernie rzadko.Jeśli Ty kochasz ją,to ona kocha tego,który jej nie kocha itd.itd.?
Jednym słowem-dupa.